fot. Łukasz Gurbiel; Brama na Wawelu, czerwone pasy - zdjęcie główne

Android: dodawanie pasów do zdjęcia tak, aby uzyskało proporcje boków 4:5

Pamiętacie jeszcze czasy, kiedy na Instagrama można było „wrzucać” wyłącznie kwadratowe zdjęcia? W przypadku, gdy fotografia – ze względów kompozycyjnych – nie prezentowała się dobrze w takim formacie, to sięgało się po jedną z wielu dostępnych aplikacji mobilnych ze słowem square w nazwie, i ona załatwiała problem. Dorabiała grube pasy po bokach zdjęcia (lub u góry i dołu), które sztucznie czyniły obrazek kwadratowym.

Od przeszło dwóch lat w Instagramie da się również zamieszczać fotografie w formatach prostokątnych – zarówno o orientacji poziomej, jak i pionowej. Z Centrum pomocy Instagramu można się jednakże dowiedzieć, że w dalszym ciągu nie są dozwolone dowolne proporcje boków dla publikowanych zdjęć. Kadry poziome nie mogą być bardziej spłaszczone, niż wskazuje proporcja 1,91:1, a pionowe wyższe, niż zakłada stosunek długości boków wynoszący 4:5. Dla fotografii w układzie poziomym ograniczenie nie jest bardzo dokuczliwe, bo 1,91:1 to w przeliczeniu około 16:8,38, co oznacza, że dopuszczalny prostokąt jest jeszcze bardziej rozciągnięty wszerz, niż ten charakteryzujący się popularną proporcją 16:9. Inaczej ma się sprawa z pionową restrykcją. Prostokąt, dla którego stosunek długości boków wynosi 4:5, jest dosyć… kwadratowy. Nawet zdjęcia zarejestrowane na smartfonowej matrycy światłoczułej o standardowej obecnie proporcji krawędzi (wynoszącej 4:3), w przypadku pionowych kadrów muszą być już przycinane przed opublikowaniem na Instagramie.

Nie wiem jak wygląda sytuacja dla urządzeń produkcji firmy Apple, ale w androidowym Sklepie Play nie znalazłem żadnej aplikacji działającej na podobnej zasadzie do tych z ery kwadratowego Instagramu, z tym że dostosowującej zbyt wąskie zdjęcia do narzuconego formatu 4:5. Aż dziw bierze!

Brak dedykowanego programu nie oznacza jednak, że nie da się prostą metodą takiego dostosowania przeprowadzić. Jako że na co dzień posługuję się smartfonem działającym w oparciu o Androida, to właśnie dla tego systemu przedstawię sposób, którego sam używam. Nie jest to jedyna znana mi metoda, ale jest ona w tym momencie dla mnie najwygodniejsza.

No to do dzieła. Oto przykładowe zdjęcie mojego autorstwa, dla którego stosunek długości boków wynosi 3:4:

fot. Łukasz Gurbiel; Brama na Wawelu

fot. Łukasz Gurbiel

Tak, jak wspomniałem wcześniej, nie da go bez modyfikacji zamieścić na Instagramie. Postanowiłem więc do jego boków dokleić białe pasy. Nie będą one widoczne w aplikacji Instagram, a dzięki nim będzie ona myślała, że ma do czynienia z szerszym zdjęciem. Wilk syty i owca cała.

Ikona programu Photo Editor

Ikona programu Photo Editor; źródło: Google Play

Do przeprowadzenia operacji sztucznego poszerzania kadru użyję programu Photo Editor (deweloper: dev.macgyver). To bardzo dziwne narzędzie. Nie wykorzystuję go regularnie podczas edycji zdjęć, ale to jeden z tych programów, który od wielu, wielu lat ląduje w każdym z moich smartfonów. Charakteryzuje się tym, że ma cholernie mało efektowny interfejs i cholernie duże możliwości. Wspominałem już o nim na łamach Fotokomórkomanii przy okazji artykułu o korekcji perspektywy, a także wtedy, kiedy pisałem o odszumianiu fotografii i edycji plików PNG… To taki soft do zadań specjalnych.

Pokażę teraz, jak w kilku krokach, przy użyciu Photo Editora, dodać do boków zdjęcia pasy, tak by cały finalny obrazek cechował się stosunkiem długości boków wynoszącym 4:5. Żeby prezentacja była czytelna, moje pasy będą jednak koloru czerwonego, a nie białego.

Otwieramy zdjęcie w Photo Editorze i przesuwamy belkę narzędziową w lewo do samego końca, aż ukaże się opcja Dopasuj.

Photo Editor, zrzut ekranu - opcja Dopasuj
Ustalamy kolor pasów – w tym przypadku będzie to czerwień:

Photo Editor, zrzut ekranu - ustalanie koloru
Teraz ustalamy rozmiar zdjęcia po modyfikacji. Skoro moje zdjęcie ma wysokość 5056 pikseli, to żeby nabrało odpowiednich proporcji (4:5), musi ostatecznie uzyskać 4045 pikseli szerokości (4*(5056/5)):

Photo Editor, zrzut ekranu - wybór rozmiaru

Photo Editor, zrzut ekranu - wybór rozmiaru cd.
Po zaakceptowaniu uzyskujemy dokładnie to, o co nam chodziło:

Photo Editor, zrzut ekranu - czerwone pasy
Pozostaje tylko zapisać gotowe – poszerzone – zdjęcie. Zwróćcie uwagę na mnogość dostępnych formatów i opcji:

Photo Editor, zrzut ekranu - zapis zdjęcia
A oto efekt finalny:

fot. Łukasz Gurbiel; Brama na Wawelu, czerwone pasy
Proste, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge