Mężczyzna z pieskiem

Instagramowy misz-masz (13)

Witajcie! Przez dłuższy czas nie uzupełniałem blogowej galerii i tym sposobem uzbierało się sporo zdjęć, które mam ochotę do niej wstawić. Zdjęć wystarczy, tak na oko, na ten i jeszcze trzy kolejne misz-masze. Kadry wybrane do dzisiejszego – 13. – wydania nie mają tematycznie wspólnego mianownika. Za to wszystkie są czarno-białe i wszystkie mieszczą się w kategorii fotografii ulicznej. No i wszystkie je lubię :).

Ów mężczyzna w asyście swojego psa pojawił się już kiedyś na jednym z moich zdjęć. Ale tamtego ujęcia nie ma w blogowej galerii, więc jeśli ktoś ma ochotę je zobaczyć, to musi poszukać na Instagramie :). Człowiek ten prowadzi w centrum Krakowa maleńki sklep z wyposażeniem hydraulicznym. Tak się składa, że sklep mieści się w pobliżu miejsca mojej pracy, a w dodatku tenże pan jest moim sąsiadem. Nie wiem co prawda gdzie mieszka, ale z pewnością mieszkamy blisko siebie, bo dość często się na niego natykam. Interesująca postać. Sprawia wrażenie samotnika. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek widział go idącego w towarzystwie innego człowieka. Za to prawie zawsze jest ze swoim psem. Wygląda to tak, jakby ten pies był jego jedynym przyjacielem – często nawet towarzyszy mu w pracy. Muszę powiedzieć, że wyglądają razem dość komicznie a zarazem uroczo – piesek jest maleńki, a pan raczej słusznej postury. Zdjęcie przedstawia naszych bohaterów przed wspomnianym sklepikiem hydraulicznym.

Mężczyzna z pieskiem

Kolejne zdjęcie zrobiłem przy boisku, na którym sam regularnie grywam w piłkę. Szczerze podziwiam całą ekipę – niesamowici goście!

Trening

A to ujęcie z Kładki Ojca Bernatka – pieszo-rowerowej przeprawy przez Wisłę, łączącej dzielnice Kazimierz i Podgórze. Kładka Bernatka to jedno z moich ulubionych miejsc w Krakowie. Bardzo, bardzo wdzięczne do fotografowania!

Kocham Cię!

Stary Kleparz – krakowski plac targowy z tradycjami :). Przy okazji świetna miejscówka dla uprawiania fotografii ulicznej!

Na Starym Kleparzu w Krakowie

Poniższe zdjęcie zrobiłem w BaniaLuce – jednej z wielu krakowskich pijalni wódki i piwa. Jest to miejsce z reguły opanowane przez młodych ludzi; tym razem zostało jednak zdominowane przez grupę dziarskich starszych pań.

W Banialuce

Na koniec ujęcie spod Kopca Krakusa. Bardzo lubię tę ścieżkę, o każdej porze roku jest niezwykle fotogeniczna.

Spacer pod drzewami

Na dzisiaj wystarczy :). Zachęcam do śledzenia mojego profilu na Instagramie!

komentarze 2 dla "Instagramowy misz-masz (13)"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge