Ikona aplikacji Photoshop Touch for phone

Photoshop Touch for phone dla Androida – mieszane uczucia

Ikona aplikacji Photoshop Touch for phone Kilkanaście dni temu dokonałem zakupu programu Photoshop Touch for phone znanej chyba wszystkim miłośnikom fotografii firmy Adobe. Byłem bardzo ciekawy możliwości, które oferuje ta aplikacja, a także była mi ona potrzebna do stworzenia przeglądu działających pod kontrolą systemu Android narzędzi do odszumiania zdjęć. Jako że miałem już trochę czasu na zaprzyjaźnienie się z programem, postanowiłem podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na jego temat.

Oto środowisko, w którym pracuje u mnie Photoshop Touch for phone:

  • telefon: Samsung Galaxy S III
  • rom: Android Revolution HD 52.0 oparty o Androida: 4.3 (Jelly Bean)
  • kernel: Boeffla-Kernel-5.3-beta6-Samsung-i9300-20140620

Sam Photoshop Touch for phone jest w najnowszej dostępnej w sklepie Google Play wersji: 1.2.1.

Zacznę od spraw czysto technicznych. Powyższa konfiguracja sprawuje się bardzo dobrze – nie zauważyłem większych problemów z działaniem opisywanego programu. Nie zawieszał się, zapisywał projekty, eksportował zdjęcia itp. – chociaż nie miałbym nic przeciwko temu, żeby pracował szybciej. Z rzeczy, które rzuciły mi się w oczy, to fakt nie działania funkcji odszumiania zdjęć. Przynajmniej ja nie dostrzegam jakiegokolwiek efektu jej pracy. Wspominałem już o tym tutaj.

Nie będzie to pełna recenzja Photoshopa Touch for phone. Z pewnością nie przetestowałem wszystkich dostępnych w nim opcji. Spróbuję opisać go krótko z punktu widzenia fotografa mobilnego.

Pierwszą czynnością, którą fotograf mobilny wykonuje, kiedy zabiera się za edytowanie zdjęcia, jest jego wczytanie do programu. Nie ma z tym najmniejszego problemu – można zaimportować fotografię w dużej rozdzielczości (do 12 Mpix). Następnie należałoby ją wykadrować i wyprostować. I już na tym etapie zaczynają się problemy użytkownika przyzwyczajonego do klasycznych programów, takich jak Snapseed, czy VSCO Cam. Photoshop Touch for phone nie posiada bowiem narzędzia służącego do prostowania zdjęć… Można je wyprostować przy pomocy narzędzia Transform, ale to jednak nie jest to samo. Opcja Transform przykładowo nie jest wyposażona w żadne linie wspomagające. Po prostowaniu tym sposobem tworzą się puste fragmenty przy krawędziach zdjęcia (bo nie są eliminowane automatycznie), z którymi trzeba dalej samodzielnie walczyć podczas kadrowania. Kadrowanie przy pomocy funkcji Crop Image też jest trochę bardziej skomplikowane niż w typowych aplikacjach mobilnych do edycji zdjęć. Chociaż akurat to, po przyzwyczajeniu się,  jest zaletą, gdyż można tę operację wykonać bardzo precyzyjnie, z dokładnością do pojedynczego piksela.

Ekran z różnymi narzędziami

Ekran z różnymi narzędziami

Ekran kadrowania

Ekran kadrowania

Po etapie prostowania i kadrowania fotografii nadchodzi etap podstawowej edycji. Photoshop Touch for phone oczywiście jest wyposażony we wszystkie niezbędne opcje. Na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza narzędzia poziomów i krzywych (Levels i Curves), które posiadają dosyć zaawansowane możliwości. Z kolei opcja konwersji do wersji czarno-białej nie ma ani jednego suwaka… Dziwne.

Ekran narzędzi podstawowych

Ekran narzędzi podstawowych

Do dyspozycji mamy też sporo efektów (filtrów). Przeważnie są to proste „jednosuwakowe” narzędzia, chociaż – muszę przyznać – niektóre z nich umożliwiają uzyskanie ciekawych efektów. Fajne są też możliwości w zakresie retuszu fotografii.

Ekran efektów

Ekran efektów

Ekran efektów

Ekran efektów

Narzędzia do korekcji zdjęć

Narzędzia do retuszu zdjęć

Zdecydowanie największym atutem programu Photoshop Touch for photo jest obsługa warstw i praca z nimi. Tutaj naprawdę można poszaleć. Zaznaczanie, wycinanie, kopiowanie, mieszanie warstw. Do wyboru do koloru.

Narzędzia zaznaczania

Narzędzia zaznaczania

Praca na zaznaczeniach

Praca na zaznaczeniach

Wybór trybu mieszania warstw

Wybór trybu mieszania warstw

A teraz łyżka dziegciu… Niestety praca na warstwach i zaznaczeniach nie jest prosta. Wszystko za sprawą interfejsu i precyzyjnych działań, które w takich momentach trzeba przy jego pomocy wykonać. Zaimplementowano co prawda narzędzie wspomagające tego typu operacje (suwamy palcem w jednym miejscu, a w innym coś się wykonuje – przykładowo klonuje). Moim zdaniem interfejs Photoshopa Touch for phone nie jest jego mocną stroną… Niestety. Kto wpadł na pomysł żeby nie dodać do programu narzędzia „łapki”!? Non stop podczas pracy coś niepotrzebnego robię na zdjęciu, kiedy pragnę go po prostu przesunąć… Masakra. Problem z interfejsem tej aplikacji jest taki, że bliżej mu jest do programu desktopowego niż mobilnego, przyjaznego palcom. Da się pracować, ale trzeba się przestawić i przyzwyczaić.

Czy Photoshop Touch for phone jest dobrym programem? Jak wspomniałem w tytule, mam w stosunku do niego mieszane uczucia. Z jednej strony oferuje sporo rzadko spotykanych w innych aplikacjach możliwości (zwłaszcza rozbudowaną pracę na warstwach!), a drugiej trudno jest je wykorzystać z powodu niespecjalnie przyjaznego użytkownikom telefonów interfejsu. Z pewnością jest to jeden z tych programów, których bezproblemowa obsługa i umiejętność „wyciśnięcia” pełni możliwości wymagają większej wprawy i czasu. W sumie uważam jednak, że to przydatna aplikacja w warsztacie fotografa mobilnego. Z pewnością będę jej używał, jednakże głównie wtedy, kiedy będę miał potrzebę pracy z warstwami lub większego retuszu. Obecnie podstawową edycję zdjęcia wolę przeprowadzać w Snapseed albo Handy Photo.

Photoshop Touch for photo nie jest specjalnie drogi. W wersji dla Androida kosztuje w tym momencie niecałe 16 zł. Myślę, że przy takiej cenie warto go sobie sprawić.

komentarze 4 dla "Photoshop Touch for phone dla Androida – mieszane uczucia"

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge