Zora (fot. sollyth)

Instagramowy misz-masz (4)

Pamiętacie ostatnie zdjęcie z poprzedniego misz-maszu? Tak naprawdę fasada Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego wygląda trochę inaczej :):

Okna

Bardzo lubię fotografować architekturę, zwłaszcza stare kamienice i chałupy. To domostwo akurat było w trakcie remontu/rozbiórki i zdjęcie całości budynku nie wyglądało specjalnie interesująco, ale udało mi się wykroić taki fragment:

Chałupa

Oto Zora – pies moich rodziców i główna przyczyna wszystkich tych spacerów, o których czasami wspominam prezentując zdjęcia.

Zora

A tutaj coś, czego szczerze nie cierpię! Nawet nie nazywam tego graffiti, bo obraziłbym twórców tego prawdziwego. To coś ze zdjęcia, to po prostu wandalizm w najczystszej postaci. Niestety dla Krakowa jest to chleb powszedni. Jestem zdania, że debili ze sprayami – autorów takich bohomazów – powinno się ścigać i karać z pełną bezwzględnością. Gdzieś czytałem, że w ubiegłym roku Kraków wydał 26 tys. zł na usuwanie takich zniszczeń z budynków, którymi zarządza, a w tym roku – chociaż mamy dopiero czerwiec – już ponad 30 tys. A gdzie straty właścicieli prywatnych obiektów? Na koniec linki, które mogą się przydać:

Wojna na murach

I jeszcze dwa zdjęcia, na których główną rolę odgrywa krakowska architektura:

Na Krowoderskiej

Kraków od podwórka

Muszę się koniecznie nauczyć niepostrzeżenie fotografować ludzi. To trudna sztuka, a mnie w dodatku ewidentnie brakuje pewnego rodzaju bezczelności, która jest chyba wymagana do tego by robić to dobrze i nie przegapiać ciekawych ujęć.

Mężczyzna czytający gazetę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge