Bagdad 2013 na zdjęciach z Hipstamatic’a

Patrick Baz – fotograf pracujący dla Francuskiej Agencji Prasowej (AFP), powrócił w tym roku do irackiego Bagdadu po czterech latach nieobecności. Według tego co opisuje jeden z oficjalnych blogów AFP, fotoreporter zwrócił uwagę na to, że miasto bardzo się rozwinęło w ciągu tych kilku lat. Jednak jedna rzecz się nie zmieniła. Bagdad w dalszym ciągu jest koszmarnym miejscem pracy dla  fotoreportera. Miasto jest przepełnione tablicami informującymi o zakazie fotografowania, a każdy człowiek z profesjonalnym sprzętem fotograficznym zmuszony jest do posiadania i ciągłego okazywania dziesiątek zezwoleń. Na ulicach Bagdadu nie ma mowy o fotografowaniu po cichu, z ukrycia. Patrick Baz stwierdził nawet, że poruszanie się po tym mieście z profesjonalną lustrzanką można porównać do chodzenia z włączoną syreną alarmową, bowiem przyciąga się podobną uwagę.

Po 23 stycznia 2013 roku sytuacja jeszcze się pogorszyła. W tym dniu został w Bagdadzie aresztowany francuski dziennikarz Nadir Dendoune za fotografowanie siedziby służb specjalnych. W całym mieście wyrosły dodatkowe tablice zakazujące fotografowania. Jak opisuje wspomniany już blog, Baz robił co mógł przy pomocy swojego profesjonalnego sprzętu, ale potem przełączył się na „plan B”.

Jego „planem B” był iPhone 5, którego otrzymał od swojej dziewczyny na Gwiazdkę w prezencie. Co ciekawe Baz stwierdził, że wcale nie planował wykorzystywać telefonu w profesjonalnej pracy, ale był tak sfrustrowany brakiem możliwości swobodnego robienia zdjęć przy pomocy swojego „dużego” aparatu fotograficznego, że pomimo świadomości tego jakie kontrowersje wzbudza Hipstamatic w zastosowaniach fotoreporterskich, zdecydował się na jego użycie. Stwierdził, że nie mogąc „malować światłem” z powodu braku kontroli nad ekspozycją, będzie malował przy pomocy Hipstamatic’a.

Agencja AFP zdecydowała się umieścić w swojej zdjęciowej bazie danych również te fotografie, które Patrick Baz wykonał przy pomocy iPhone’a oraz programu Hipstamatic, z zaznaczeniem, że jest to rodzaj eksperymentu. Eric Baradat, czyli człowiek odpowiedzialny za akceptację prac Baz’a z Bagdadu, doszedł do wniosku, że w świecie AFP jest miejsce dla obu rodzajów zdjęć. Dla tych typowo reporterskich o profesjonalnej jakości – w założeniach dostarczających bardzo obiektywnych informacji, jak i tych przerysowanych filtrami Hipstamatic’a, którym, jego zdaniem, jest bliżej do fotografii artystycznej niż reportażowej.

Wpis na blogu AFP wraz ze zdjęciami Patricka Baz’a: Hipstamatic: too hip for photojournalism?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge