Fotograficzny miszmasz

Dodane dzisiaj do galerii zdjęcia stanowią zdecydowanie pomieszanie z poplątaniem. Jest kolejny manekin z wystawy, są abstrakcja i graffiti, a także architektura i odrobina przyrody. Są zdjęcia kolorowe (jedno jest nawet bardzo ;) kolorowe) jak i tonowane sepią. Łączy je czas – wszystkie zostały zrobione w ciągu kilku ostatnich dni.

Uwielbiam fotografować wystawowe manekiny. Tym razem udało mi się ustrzelić panią w okularach i kapeluszu :):

Manekin w kapeluszu

Kilka dni temu nad Kraków przywędrowały niesamowite chmury. Oj dawno tu takich nie widziałem. Całe niebo było pokryte regularną strukturą – jakby gałgankami z waty. Było pięknie!

Chmury nad kamienicami

Konar i chmury

Wypatrzyłem też fajną strukturę, która po obróbce (oj, powstało wiele wersji) przerodziła się w dość interesującą abstrakcję:

Szara abstrakcja

Koło domu ze zdjęcia przechodzę regularnie przynajmniej raz na kilkanaście dni. Zawsze zerkałem w jego kierunku z dużą ciekawością, ale nigdy nie podejmowałem próby uwiecznienia go na fotografii. Jakoś nie układał mi się w kadrze. W upatrzonym, ciekawszym ujęciu, przeszkadza stacja benzynowa stojąca nieopodal. W końcu doszedłem do wniosku, że chałupa się rozpadnie zanim się zabiorę za fotografowanie i tak powstał ten pstryk:

Stary dom

Tu z kolei radosna twórczość kibiców Wisły Kraków:

Pozdrowienia do więzienia

Pozdrowienia do więzienia II

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge