Premiera iPhone 5

Nadchodzi nowy iPhone – czego można spodziewać się po jego aparacie?

Nowy iPhone najprawdopodobniej zostanie przedstawiony światu 12 września. Jest wielce prawdopodobne, iż jego nazwa faktycznie będzie brzmiała: iPhone 5. Apple oficjalnie nie potwierdza żadnej z tych informacji, ale właśnie w tym dniu organizuje, w centrum sztuki Yerba Buena w San Francisco, konferencję prasową, na którą wysyła dziennikarzom zaproszenia opatrzone poniższą grafiką:

Zwróćcie uwagę w jaki wzór układa się cień pod liczbą 12 :).

Bardzo mnie ciekawi jak się będzie sprawowała kamera w nowym iPhonie. Czy będzie dużo lepsza od tej zastosowanej w modelu 4S? Prawdopodobnie tak, gdyż Apple doskonale sobie zdaje sprawę z tego, jak ważnym jest ona elementem dla użytkowników iPhone’ów. Z drugiej strony jednak plotki mówią o tym, że nowy iPhone będzie znacznie „odchudzony” w porównaniu ze swoim poprzednikiem. Podobno ma mieć zaledwie 7,9 mm grubości, podczas gdy 4S ma 9,3 mm. Akurat w przypadku modułu fotograficznego te 1,4 mm różnicy mogą mieć ogromne znaczenie. Oznaczają bowiem kolejną miniaturyzację, a jak powszechnie wiadomo, miniaturyzacja w fotografii pociąga za sobą z reguły spadek jakości zdjęć. Wydaje się, że Apple zachowa podstawowe parametry matrycy światłoczułej. iPhone 5 dalej będzie wyposażony w 8-milionową matrycę typu BSI, nie zmieni się również wielkość pojedynczego piksela i będzie wynosiła 1,4 µm. Jednak ze względu na wspomniane zmniejszenie się grubości telefonu, cały moduł foto musiał zostać gruntownie przeprojektowany. Oczywiście dotyczy to również optyki. Obiektyw iPhone’a 4S miał światło 2,4, a nowy podobno ma być jaśniejszy i jego światło będzie wynosić 2,2. Przypominam, że obiektywy w telefonach to konstrukcje nie posiadające klasycznej przesłony. Zdjęcia są zawsze wykonywane przy otworze maksymalnym, a ekspozycję reguluje się poprzez zmiany czasu naświetlania i czułości matrycy. Jak wiemy, im obiektyw jest jaśniejszy, tym wykazuje więcej wad kiedy jest używany maksymalnie otwarty. Inżynierowie z Apple z pewnością musieli się nieźle nagłowić, jak przebudować obiektyw, aby zrekompensować spadek rozdzielczości zdjęć związany z jaśniejszą optyką.

Wszystko, co napisałem na temat nadchodzącego nowego gadżetu firmy Apple, to oczywiście tylko domniemania. Ale często właśnie te ostatnie plotki, pojawiające się tuż przed premierą, okazują się być prawdą. Już za kilka dni wiele rzeczy się wyjaśni. Naprawdę jestem bardzo ciekawy czy nowsza generacja zastosowanej matrycy oraz przebudowana optyka, zrekompensują miniaturyzację kamery smartfona.

Jeszcze ciekawostka. Serwis iLab Factory zaprezentował galerię kilkunastu zdjęć, których bohaterem jest rzekomo nowy iPhone: http://ilab.cc/news/5888.html.

komentarze 2 dla "Nadchodzi nowy iPhone – czego można spodziewać się po jego aparacie?"

  • Przyznam, że właśnie ze względu na możliwości fotograficzne zastanawiam się nad zakupem telefonu apple (i ze względu na hipstamatica). Choć niekoniecznie tego najnowszego modelu. Aczkolwiek koszty jakie z tym się wiążą są trochę duże, mimo wszystko. Decyzja nie będzie łatwa.

    • No właśnie, ja też będę za jakiś czas stał przed koniecznością zakupienia nowego smartfona. Mój HTC Desire HD staje się już odrobinę przestarzały. Choć na razie trochę ratuje go ICS – oczywiście portowany z innego modelu, bo HTC postanowił nie wydawać ICS’a na DHD… Polityka aktualizacji androidowych telefonów szczerze doprowadza mnie do szału… W każdym razie, wracając do tematu, również będę się bacznie przyglądał nowemu iPhone’owi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge