Vignette – mój ulubiony zamiennik aparatu systemowego dla Androida

Na początku swojej przygody z fotografią komórkową intensywnie szukałem dwóch rodzajów aplikacji dla mojego, działającego w oparciu o Androida, smartfona HTC Desire HD. Zastanawiałem się, czy przypadkiem nie można zwiększyć fotograficznych możliwości  telefonu poprzez wykorzystanie, innej niż systemowa, aplikacji obsługującej aparat fotograficzny, oraz poszukiwałem dobrego programu do edytowania gotowych fotografii. O edytorze zdjęć, który najbardziej przypadł mi do gustu, już kiedyś pisałem, teraz przyszedł czas na zamieszczenie kilku zdań o Vignette – oprogramowaniu, które stało się moim ulubionym zamiennikiem systemowej aplikacji fotograficznej.

W Google Play dostępnych jest wiele programów umożliwiających zastąpienie androidowego aparatu. Są zarówno narzędzia płatne jak i zupełnie darmowe. Co takiego wyróżnia aplikację Vignette, że zdecydowałem się zapłacić za nią ponad 12 zł?

Vignette jest połączeniem w pełni wyposażonego programu obsługującego kamerę telefonu (choć nie da się kręcić filmów) i programu umożliwiającego, w pewnym stopniu, edycję zdjęć, poprzez zmianę ich podstawowych cech (jasności, kontrastu, nasycenia kolorów i balansu bieli), oraz przez nakładanie filtrów i aplikowanie obramowań. Na dzień dzisiejszy dostępnych jest 76 efektów fotograficznych i 57 rodzajów ramek. Wszystkie efekty są w sporym zakresie kastomizowane. Co najważniejsze, można je stosować nawet w pełnej rozdzielczości (8 MP dla mojego DHD). Ta ostatnia cecha to raczej rzadkość w programach fotograficznych na Androida. Da się oczywiście edytować zdjęcia zaimportowane z galerii. To tyle, jeżeli chodzi o możliwości edycyjne, mnie jednak bardziej Vignette interesuje jako zamiennik oprogramowania kamery, zwłaszcza, że obróbka zdjęć nie jest w nim tak wygodna i intuicyjna jak w innych znanych mi programach, typowo przeznaczonych do tego celu.

Naprawdę silną stroną „Winiety” jest obsługa sprzętu fotograficznego wbudowanego w androidowe smartfony. Nie robiłem dokładnych testów, ale na tak zwane oko, zdjęcia wykonane przy pomocy Vignette prezentują się znacznie lepiej niż te zrobione systemową aplikacją. Są zdecydowanie bardziej szczegółowe, prawdopodobnie dzięki temu, że można ustawić minimalny stopień kompresji wynikowych plików .jpg. Być może twórcy narzędzia zastosowali też jakieś swoje tajemnicze algorytmy, bo po wykonaniu fotografii program pieści ją zdecydowanie dłużej niż aplikacja systemowa (i jakakolwiek inna znana mi aplikacja fotograficzna). Właśnie powolność działania tego programu – zarówno podczas obróbki zdjęć, jak i przygotowywania do pracy modułu fotograficznego, to tak naprawdę jedyna poważniejsza wada opisywanego softu. Dla mnie jest jednak do zaakceptowania ze względu na specyfikę przeważnie wykonywanych przeze mnie zdjęć. Co jeszcze lubię w Vignette? Wiele rzeczy, jak chociażby: możliwość prostego wpływania na wiele parametrów ekspozycji (ciekawa jest na przykład opcja wyboru trybu pomiaru: średnia z całego kadru, pomiar centralnie ważony i jest nawet coś na kształt pomiaru punktowego), możliwość kadrowania do kwadratu (super sprawa kiedy zdjęcie ma później trafić do Instagramu – nie trzeba się zastanawiać nad granicami kwadratu, zdjęcie mamy już odpowiednio przycięte podczas jego robienia), tryb wyzwalania migawki dopiero wtedy kiedy smartfon uzna, że się nie telepie zbyt mocno (genialna rzecz podczas fotografowania w gorszych warunkach z ręki!), oraz sam sposób wyzwalania migawki.

Podsumowując:

wady:

  • powolność aplikacji
  • średnia wygoda przygotowywania efektów fotograficznych
  • nie da się na moim DHD wskazać palcem punktu, na który ma się wyostrzyć obiektyw (ale nie potrafi też tego żadna, oprócz systemowej, ze znanych mi aplikacji)

zalety:

  • wszystko pozostałe :)

Każdy posiadacz androidowego smartfona może sobie przetestować darmową wersję Vignette, która jest dostępna w Google Play.

komentarze 4 dla "Vignette – mój ulubiony zamiennik aparatu systemowego dla Androida"

  • Najważniejsza cecha aparatu to szybkość reakcji zapisu – tak by nie było opóźnienia softwerowego.
    Czy któryś z zamieników skupia się na tej funkcji?

    • Pisząc o powolności Vignette miałem na myśli bardziej czas potrzebny na samo uruchomienie się aplikacji i samo przygotowanie modułu fotograficznego do pracy, niż opóźnienie po „wyzwoleniu migawki”. Kiedy już Vignette odpali to zdjęcie robi porównywanie szybko do aplikacji systemowej.

      Co do Twojego pytania, to wiem, że są takie aplikacje, które stawiają na szybkość reakcji – ale chyba odbywa się to kosztem jakości zdjęcia (obniżona rozdzielczość). Szczerze powiedziawszy nie testowałem ich. W mojej fotografii jednak potrzebuję raczej jakości niż szybkości :).

  • Spoko aplikacja. Całkiem ciekawe efekty można osiagnąć.

  • Mi tez przypadl do gustu. Fantastycznie ze wreszcie tu mozna na stale wprowadzic filtr np cieply juz podczas robienia zdjec tak jak to maja iphony. Nie musze potem „obrabiac” tych „instagramowych” zdjec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge