Klatka schodowa w starej kamienicy

PicsPlay – edycja zdjęć w Androidze

Od pewnego czasu podczas fotografowania moim androidowym HTC Desire HD posługuję się aplikacją Vignette w zastępstwie obecnego w telefonie natywnego programu obsługującego aparat fotograficzny. Vignette wywiązuje się doskonale z powierzonej mu roli. Program ten również umożliwia edytowanie już wykonanych zdjęć, chociaż moim zdaniem akurat ta część jego funkcjonalności nie jest zbyt intuicyjna i wygodna w użyciu (jako że głównym przeznaczeniem aplikacji jest jednak wspomaganie samego procesu fotografowania, w tym nakładanie filtrów na żywo). W związku z tym, że potrzebuję czasem coś na gotowym zdjęciu zmienić (balans bieli, kontrast, nałożyć jakiś filtr), przed potraktowaniem go Instagramem, zacząłem się rozglądać w Google Play za jakimś ciekawym edytorem zdjęć.

Po kilku testach w komórce wylądował PicsPlay – na początek w wersji free. Muszę powiedzieć, że sposób obsługi programu od razu przypadł mi do gustu. Jego możliwości też prezentują się dość imponująco: wykonalne są nie tylko regulacja jasności, kontrastu, odcienia i nasycenia kolorów, balansu bieli, ale możemy także posługiwać się histogramem i krzywymi (krzywymi nawet na poszczególnych kanałach RGB). W aplikację zostało również wbudowane 200 filtrów (podzielonych na 8 kategorii), które możemy dowolnie ze sobą łączyć, co daje naprawdę duże możliwości kreacji, a wszystko odbywa się przy niewielkiej ilości dotknięć ekranu. I tak właśnie, moim zdaniem, powinna wyglądać obsługa programów na urządzeniach przenośnych! A wracając do filtrów, które mamy do dyspozycji, bardzo podoba mi się to, że dla każdego z nich możemy ustawić stopień jego wpływu na zdjęcie. Jest jedna sprawa która mnie trochę martwi: najwyższa dostępna rozdzielczość, w której można zapisać zdjęcie po obróbce, to w przypadku mojego telefonu 50% jego możliwości w tym zakresie. Podejrzewam, że autorom PicsPlay chodziło o zachowanie kompromisu pomiędzy jakością obrazu wynikowego a wydajnością ich dzieła.

Program na tyle mi się spodobał, że zakupiłem wersję Pro – w wersji free mamy do dyspozycji tylko niższe rozdzielczości i po wykorzystaniu niektórych filtrów nie możemy zapisać pliku. Nie będę szczegółowo opisywał wszystkich dostępnych funkcji, a tym bardziej wrzucał zrzutów ekranów, bo każdy posiadacz telefonu z Androidem na pokładzie sam sobie może przetestować ten program za darmo pobierając go z Google Play. Zamieszczam za to kilka efektów krótkiej (jak dotychczas) z nim pracy:

1 komentarz dla "PicsPlay – edycja zdjęć w Androidze"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge