The Mobile Photo Awards – największy, otwarty, międzynarodowy konkurs fotografii mobilnej

Wczoraj miałem skrobnąć tekst na temat międzynarodowego konkursu fotografii komórkowej o którym kiedyś znalazłem informacje w sieci. To co udało mi się napisać, właściwie miało być krótkim wstępem do tekstu o The Mobile Photo Awards, ale trochę się zagalopowałem i na kluczową treść nie starczyło czasu. Generalnie zamysł był taki, żeby wspomnieć o tym, że ludzie ciągle, wciąż i niezmiennie myślą, że to aparat fotograficzny jest odpowiedzialny za zdjęcie, że kupując lepszy aparat fotograficzny jego posiadacz automatycznie staje się lepszym fotografem. Otóż proszę Państwa nie staje się! Owszem, kiedy już wpadnie nam w oko interesujący motyw, doczekamy się odpowiedniego światła, dobierzemy ekspozycję, precyzyjnie ustawimy kadr, w odpowiednim momencie zwolnimy migawkę, to wtedy prawdopodobnie mniej szumiąca matryca, wyższej klasy obiektyw będą miały znaczenie. Ale tylko jeżeli chodzi o techniczny aspekt fotografii. A często ten techniczny aspekt wcale nie jest najważniejszy. Popatrzcie na przykład na ten album ze zdjęciami wykonanymi Holgami. Czy wiele z nich nie ma niesamowitego uroku? A przecież techniczna jakość obrazka opuszczającego tę puszkę pozostawia naprawdę wiele do życzenia… Konkludując, bo dygresja znowu niebezpiecznie się rozrasta, nie ma aż tak wielkiego znaczenia czym fotografujesz, tylko jak to robisz i jak potrafisz patrzeć na otaczający Cię świat. Możesz mieć w łapach Nikona D800 czy D4 (dygresja pierwsza od dygresji: obecnie moje dwa najbardziej wymarzone korpusy :D) a po powrocie z pleneru fotograficznego (dygresja druga od dygresji: fotografując telefonem zawsze jesteś podczas pleneru fotograficznego ;)) okazuje się, że najlepszą rzeczą którą możesz zrobić jest wybranie opcji „formatowanie karty” z menu aparatu.

Ale wracając do głównego tematu: amerykański fotograf Daniel Berman dostrzegając fenomen fotografii mobilnej wymyślił i zorganizował cykliczny konkurs fotograficzny The Mobile Photo Awards (mocno wzorując się na International Photography Awards). Warunkiem udziału jest wpłacenie 20 lub 30 dolarów, w zależności od ilości zgłaszanych prac (które to pieniądze są przeznaczone na ewentualny wydruk prac, transport, wystawę w trzech miastach, promocję), oraz oczywiście to, że wszystkie biorące w nim udział zdjęcia muszą być wykonane przy pomocy smartfonów i obrobione wyłącznie przy pomocy aplikacji na urządzeniach mobilnych. Gorąco zachęcam do oglądnięcia pokazu slajdów stworzonego z nagrodzonych prac zeszłorocznej edycji. A i przy okazji wyjaśni się skąd wzięły się mój wczorajszy tekst i dzisiejszy przydługi wstęp. Ciekawe, czy każdy głośno krzyczący fotograficzny purysto-konserwatysta, ze swoimi zdjęciami z wypasionej cyfrowej lustrzanki i najnowszej wersji Photoshopa, byłby w stanie stanąć w art-szranki z twórcami tych nagrodzonych prac posługującymi się stamtfonami i aplikacjami za dwa dolary. Śmiem wątpić :D. Jeżeli chcecie spróbować swoich sił to zdjęcia do tegorocznej edycji MPA można zgłaszać od września października 2012 roku.

Wiele dobrych zdjęć z urządzeń mobilnych można też zobaczyć na blogu MPA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge